Zaloguj się

Dom góralski – tradycja budowania na Podhalu

Podhale

Opis tradycji

Zimą śnieg potrafi zasypać całe Podhale, a wiatr świszcze w dolinach. Mimo surowego klimatu górale od wieków potrafili żyć tu wygodnie i bezpiecznie. Jak to możliwe? Sekret tkwi w ich niezwykłych domach – ciepłych, drewnianych, dobrze przemyślanych, a przy tym pełnych serca i tradycji. Dom góralski stał się symbolem sprytu, pracowitości i przywiązania do rodzinnych stron.

Z czego budowano dom góralski?

Dawno temu, gdy nie było jeszcze ciężkiego sprzętu ani nowoczesnych narzędzi, górale korzystali z tego, co mieli najbliżej – przede wszystkim z lasów otaczających podhalańskie wsie i z własnych rąk.

Głównym materiałem było drewno świerkowe (rzadziej jodłowe lub modrzewiowe), bo było go pod dostatkiem, dobrze znosiło górski klimat i nadawało się do obróbki ciesielskiej. Ściany domów wznoszono z płazów, czyli pni drzew przeciętych wzdłuż na pół. Układano je poziomo, jeden na drugim, a w narożach łączono specjalnymi wcięciami (na zamek, na jaskółczy ogon), tak aby konstrukcja była stabilna i odporna na wiatr.

Dom stawiano na kamiennej podmurówce, która chroniła drewno przed wilgocią i śniegiem. Dzięki temu budynek mógł stać w dobrym stanie przez dziesiątki lat.

Dach, który „zrzuca” śnieg

Charakterystyczną cechą domu góralskiego był wysoki, stromy dach. Taki kąt nachylenia sprawiał, że śnieg nie zalegał na dachu, tylko sam zsuwał się w dół – to chroniło konstrukcję przed przeciążeniem i zawaleniem.

Dach kryto gontem (drewnianymi, klinowatymi płytkami) albo dranicami (długimi, łupanymi deskami). Szerokie okapy osłaniały ściany przed deszczem i śniegiem, a jednocześnie tworzyły rodzaj zadaszonego „ganeczka” wokół domu.

Jak wyglądało wnętrze? Izba czarna i izba biała

W środku tradycyjnego domu góralskiego znajdowało się zwykle kilka pomieszczeń, ale sercem domu była izba czarna. To tu toczyło się życie codzienne: gotowano, spano, pracowano, przyjmowano najbliższych. Dawniej dym z paleniska uchodził nie przez komin, lecz przez szpary i otwory w dachu, więc ściany i strop były okopcone – stąd nazwa „czarna”.

Obok znajdowała się izba biała – jaśniejsza, czystsza, często chłodniejsza, używana na ważniejsze okazje: święta, przyjęcie gości, uroczystości rodzinne. W tej części domu ustawiano też najpiękniejsze meble, skrzynie posagowe, obrazy świętych.

Szpary między belkami w całym domu wypychano mchem, wełnianką lub wiórami, co dodatkowo chroniło przed zimnem. Wnętrze ogrzewał masywny piec i małe, ale dobrze uszczelnione okna.

Budowa domu góralskiego – krok po kroku

Wybór drewna
Górale wybierali proste, zdrowe pnie – najczęściej świerki rosnące wyżej w górach, o gęstych słojach. Drzewa ścinano zazwyczaj zimą, kiedy drewno ma najmniej soków i lepiej się suszy.

Obróbka i wznoszenie ścian
Pnie przecinano wzdłuż na płazy, ciosano je, wyrównywano i znakowano. Następnie układano je w tzw. wieńce – jeden na drugim, łącząc w narożach. Belki spinano drewnianymi kołkami (teblami / dyblami), co usztywniało całą konstrukcję.

Dach i więźba
Na ścianach wznoszono więźbę dachową, dopasowaną do ciężaru śniegu. Dach wykonywano stromy, z dużym wysięgiem okapów, i kryto go gontem lub dranicami.

Wykończenie i zdobienia
Choć dom był przede wszystkim praktyczny, górale dbali również o estetykę. Pojawiały się ozdobne belki, rzeźbione zakończenia krokwi, snycerskie motywy na nadprożach, balustradach i ościeżach okien. Po detalach zdobniczych można było poznać umiejętności cieśli i zamożność gospodarza.

Dom góralski dziś

Dom w stylu góralskim to nie tylko budynek – to historia regionu i tradycja rzemieślnicza, która pokazuje, jak mądrze można dostosować się do natury. Drewniane bale, kamienne fundamenty, spadziste dachy i rzeźbione detale wciąż robią wrażenie i przypominają, jak budowali nasi przodkowie.

Współcześnie wiele domów na Podhalu powstaje z użyciem nowoczesnych materiałów i instalacji, ale architekci i cieśle chętnie nawiązują do klasycznej formy chałupy góralskiej – zarówno w budownictwie mieszkalnym, jak i pensjonatach czy karczmach. Najważniejsze, by ten styl pielęgnować i rozwijać, bo jest ważną częścią dziedzictwa kulturowego Podhala.

Dodatkowe informacje

Typ tradycji: Regionalna
Warto wiedzieć:

W Chochołowie do dziś zachowała się niezwykła tradycja mycia ścian drewnianych domów wodą z mydłem – zwykle dwa razy w roku, przed Wielkanocą i Bożym Ciałem. Dzięki temu drewno nie ciemnieje, a chałupy zachowują charakterystyczny jasny kolor, przez co wyglądają prawie jak nowe, choć wiele z nich ma ponad 100 lat. W jednej z chałup znajduje się też słynna „chata z jednej jedli”, zbudowana niemal w całości z pnia potężnej jodły.

Lokalizacja

Podziel się dalej

Zobacz inne tradycje