Zaloguj się

Wyjście owiec na pastwiska – O redyku na Podhalu

Podhale

Opis tradycji

Na Podhalu wiosna pachnie inaczej niż gdzie indziej – mieszał się w niej zapach topniejącego śniegu, świeżej trawy i dymu z watry. Gdy nadszedł dzień świętego Wojciecha, cała wieś szykowała się do redyku, uroczystego wyjścia owiec na hale.

Mieszanie owiec

Redyk rozpoczynał się od mieszania owiec (obrzęd, w którym owce z różnych gospodarstw łączono w jedno stado). Gospodarze przyprowadzali swoje zwierzęta, każdy oznakowane w charakterystyczny sposób – nacięciem na rogu, farbą albo kolczykiem. Na środku polany baca (najstarszy i główny pasterz) wbijał jodłową gałąź, zwaną mojką, obok której umieszczano żelazny kołek symbolizujący siłę i zdrowie. Wokół mojki trzykrotnie przepędzano całe stado, a baca posypywał je solą z grudziarki. Ten obrzęd miał praktyczne znaczenie – zespolenie owiec z różnych gospodarstw w jedno zgodne stado – ale także wymiar symboliczny, bo wierzono, że od liczby owiec odłączonych od kręgu zależy, ile zginie później w górach porwanych przez drapieżniki.

Po mieszaniu owce trafiały do koszaru (ogrodzona zagroda dla owiec), gdzie je liczono. Każde dziesięć odnotowywano nacięciem na desce albo przesuwając paciorki różańca. Potem przychodził czas modlitwy – baca stawał w środku stada i odmawiał Ojcze Nasz i Zdrowaś Maryjo, prosząc o pomyślny sezon pasterski.

Wyjście na halę

Następnego dnia odbywało się uroczyste wyjście na hale (górskie pastwiska). Baca kropił owce wodą święconą, okadzał je i cały dobytek ziołami poświęconymi w święto Matki Boskiej Zielnej, a następnie czynił nad nimi znak krzyża. Owce przepędzano przez połączone łańcuchem ciupagi (góralskie siekierki, służące też jako laski pasterskie), co miało zapewnić ochronę przed złym losem. Na czele pochodu zawsze szedł baca, za nim ciągnęło się stado, po bokach pilnowali juhasi (pomocnicy bacy) i młodzi honielnicy (najmłodsi pasterze, zwykle chłopcy do pomocy), psy, a na końcu jechał wóz z całym pasterskim sprzętem.

Po dojściu na miejsce stawiano koszar i szałas (drewniany budynek mieszkalny pasterzy). Baca zapalał watrę (ognisko pasterskie) – ogień rozpalony ze żagwi (nadpalonej szczapy drewna). Watra musiała płonąć nieprzerwanie przez całe lato, bo jej zgaśnięcie uznawano za zły znak. Tak rozpoczynał się czas górskiego wypasu, który trwał od świętego Wojciecha w kwietniu aż po świętego Michała we wrześniu.

Powrót z hal

Jesienią następował redyk powrotny. Owce spędzano z hal, gaszono watry i pakowano pasterski dobytek. Rozpoczynał się łosod – oddawanie owiec ich właścicielom. Juhasi rozdawali dzieciom małe serki w kształcie zwierzątek, zwane redykołkami (tradycyjne pamiątkowe sery). Na koniec baca rozliczał się ze swoimi pomocnikami i zamykał sezon pasterski.

Dodatkowe informacje

Typ tradycji: Regionalna
Warto wiedzieć:

Trasa redyku to uroczysty przepęd stada z wiosek w dolinie na letnie pastwiska – a więc właśnie na hale.

Zobaczcie jak wygląda współczesna trasa w przypadku gminy Bukowina Tatrzańska.

  • Redyk wiosenny zaczyna się w Groniu, owce idą przez Bukowinę Tatrzańską, następnie przez Głodówkę i Wierch Poroniec, aż na Rusinową Polanę w Tatrach – tam spędzą lato na wypasie.
  • Wypas redykowy odbywa się głównie na trasie Głodówka – Rusinowa Polana – Głodówka, czyli w obrębie hal. Owce cały sezon pozostają właśnie tam, a baca i juhasi mieszkają w bacówce na polanie, gdzie produkują sery: oscypki, bundz czy żętycę.
  • Redyk jesienny to odwrócenie tej drogi: stado schodzi z Rusinowej Polany przez Głodówkę do Gronia, gdzie zimuje.

Czyli w skrócie: wiosną redyk prowadzi owce z doliny na hale, przez całe lato trwa wypas na polanach górskich, jesienią redyk sprowadza owce z hal z powrotem do wsi.
Aby poznać inne trasy jak na przykład redyk gminy Komańcza w Beskidzie Niskim odsyłam do strony: www.szlakwoloski.eu/posts/trasy-redykow

Źródła:

Bacówka w Zubrzycy Górnej, Wydawca: Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego, ul. Vetulaniego 1A, 31-227 Kraków, ISBN 978-83-63113-40-7, Kraków 2021
www.gorydlaciebie.pl
Molik, E., Ślezińska-Iwanicz, R., Nahajło, K., Wypas wielkoobszarowy owiec jako przykład wielowiekowego gospodarowania metodami rozwoju zrównoważonego na terenie Beskidu Śląskiego i Żywieckiego. Wiadomości Zootechniczne, LVI(1), Kraków 2018.
www.portaltatrzanski.pl
www.wpieniny.pl
www.szlakwoloski.eu

Lokalizacja

Podziel się dalej

Zobacz inne tradycje